Info

Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2013, Maj8 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 3
- 2013, Styczeń1 - 4
- 2012, Grudzień1 - 4
- 2012, Październik2 - 0
- 2012, Wrzesień10 - 0
- 2012, Sierpień13 - 6
- 2012, Lipiec17 - 16
- 2012, Czerwiec14 - 0
- 2012, Maj12 - 25
- 2012, Kwiecień11 - 41
- 2012, Marzec6 - 37
- 2012, Luty3 - 29
- 2012, Styczeń7 - 37
- 2011, Grudzień1 - 9
- 2011, Listopad3 - 16
- 2011, Październik2 - 0
- 2011, Wrzesień7 - 23
- 2011, Sierpień15 - 74
- 2011, Lipiec11 - 51
- 2011, Czerwiec8 - 32
- 2011, Maj14 - 56
- 2011, Kwiecień15 - 78
- 2011, Marzec17 - 60
- 2011, Luty4 - 5
- 2011, Styczeń4 - 9
- 2010, Listopad1 - 1
- 2010, Październik8 - 3
- 2010, Wrzesień7 - 10
- 2010, Sierpień14 - 7
- 2010, Lipiec15 - 3
- 2010, Czerwiec14 - 0
- 2010, Maj6 - 0
- 2010, Kwiecień6 - 0
- 2010, Marzec2 - 1
- DST 31.90km
- Teren 27.00km
- Czas 02:05
- VAVG 15.31km/h
- VMAX 36.82km/h
- Temperatura -5.0°C
- Sprzęt GIANT TRANCE X3
- Aktywność Jazda na rowerze
Mroźno
Sobota, 28 stycznia 2012 · dodano: 28.01.2012 | Komentarze 10
Dzisiaj chłopaki wyciągali mnie na szosę. Niestety dla mnie jazda przy -7 stopniach na szosie to troche przesada i jeszcze wiatr wg pogodynki około 20km/h czyli pod wiatr może być raczej smutno jechać. Wcześniej jednak umówiony byłem z kolegą Michem (miniorex) na jazde po lesie bo niestety jego szaosa jeszcze nie jest gotowa.
Z Warszewa pojechalismy doi lasu na Podburzanska potem przez siedlice i żółty szlak do Bartoszewa. W Bartoszewie troche połazilismy żeby odmrozic zamrożone palce u nóg. Potem przez leśniczówke owczary na Głębokie tam oto zobaczylismy kapącego sie Pana. Widac nie jest az tak zimno :P pewnie woda cieplejsza niz powietrze ale i tak nie wlazł bym do takiej zimnej wody Pan mors twierdzi, że to tylko kwestia psychiki widac słaby jestem:(
Potem przez polane harcerską i dołem gubałówki gdzie wkońcu pogoda pozoliła na sztuczne naśnieżanie stoku do podburzańskiej i do domu.
Dzisiaj testa poddawałem nowe kółka złożone na piastach Novateca 811/812, obręczach Mavica 719 i szprychach Pillar 2mm. W stosunku do orginalnych kół wagowo nie wiele mniej bo przednie koło -7 gram a tylnie - 96 ale o wiele mocniej bo obręcze prawie tak samo wysokie i kapslowane noi piasty na łożyskach maszynowych.
Z racji tego, że trafiła się okazja zakupiłem komplet oponek Continental Moutain King II na których juz jeździłem i byłem bardzo zadowolony ale tym razem nabyłem wersje Protection mam nadzieję, że teraz będę żadziej łatał dętki. Oby..
Dzięki Michu za jazdy oby wszystkie plany o których dzisiaj gadalismy wypaliły. Mors w Głebokim
© rtutMichu i nasze kozy na plaży szkoda, że trochę zimno jest
© rtutNiestety to już koniec przedłużenie ul. Podburzańskiej krótki postój i do domu
© rtutGiant dostał nowe koła
© rtut
Komentarze
Natomiast nie rozumiem, po co potencjalnym chętnym obecność tamtego czy jakiegokolwiek morsa?? Na rower też sami nie pójdziecie?
Ja w życiu nie widziałem jakiegokolwiek morsa (w akcji), ale absolutnie w niczym mi to nie przeszkadza! (chyba, że przy rąbaniu przerębli).