Info

Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

Moje rowery
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2013, Maj8 - 0
- 2013, Kwiecień2 - 0
- 2013, Marzec1 - 0
- 2013, Luty1 - 3
- 2013, Styczeń1 - 4
- 2012, Grudzień1 - 4
- 2012, Październik2 - 0
- 2012, Wrzesień10 - 0
- 2012, Sierpień13 - 6
- 2012, Lipiec17 - 16
- 2012, Czerwiec14 - 0
- 2012, Maj12 - 25
- 2012, Kwiecień11 - 41
- 2012, Marzec6 - 37
- 2012, Luty3 - 29
- 2012, Styczeń7 - 37
- 2011, Grudzień1 - 9
- 2011, Listopad3 - 16
- 2011, Październik2 - 0
- 2011, Wrzesień7 - 23
- 2011, Sierpień15 - 74
- 2011, Lipiec11 - 51
- 2011, Czerwiec8 - 32
- 2011, Maj14 - 56
- 2011, Kwiecień15 - 78
- 2011, Marzec17 - 60
- 2011, Luty4 - 5
- 2011, Styczeń4 - 9
- 2010, Listopad1 - 1
- 2010, Październik8 - 3
- 2010, Wrzesień7 - 10
- 2010, Sierpień14 - 7
- 2010, Lipiec15 - 3
- 2010, Czerwiec14 - 0
- 2010, Maj6 - 0
- 2010, Kwiecień6 - 0
- 2010, Marzec2 - 1
- DST 52.76km
- Teren 40.00km
- Czas 02:48
- VAVG 18.84km/h
- VMAX 48.53km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt GIANT TRANCE X3
- Aktywność Jazda na rowerze
Rezerwat Świdwie
Niedziela, 15 stycznia 2012 · dodano: 15.01.2012 | Komentarze 7
Dzisiaj rano było koło zera na termometrze ale do jazdy zachęcało przebijające się przez chmury słońce. Niestety nie znalazłem dzisiaj żadnego kompana do jazdy. Po szybkim śniadaniu i porannej kawie już o 11:40 :P wyszedłem z domu i pomknąłem w kierunku lasu. Najpierw trochę zabawy na szlaku niebieskim czerwonym i wylądowałem na Głębokim potem slalomem pomiędzy ludzmi do Bartoszewa.Bagna koło Bartoszewa
© rtut
Tam stwierdziłem, że w sumie jak się ruszam to nie jest tak zimno i pojechałem dlaej w Stronę Tanowa a z tamtąd w kieunku Węgornika i Rezerwatu Świdwie. Stadnina pomiędzy Węgornikiem a Rezerwatem Świdwie`
© rtut
Rezerwat Świdwie to punkt zwrotny mojej trasy od niego miała się zacząć jazda w kierunku domu. No ale niestety tak łatwo nie było. Ponieważ okazało się, że złapałem kapcia w przednim kole. Dosyć dużo czasu zajęło mi szukanie co siedzi w tej oponie ale jak się juz z tym uporałem potem okazało się, że pompka cos niezbyt dobrze pompuje cała operacja zajęła mi aż prawie godzinę i dosyć mocno zmarzłem. Jka się uporałem z problemem w celu rozgrzewki wbiegłem na wierzę widokową przy rezerwacie a potem dobrym sprintem przez pola i lasy z powrotem do Bratoszewa tyle że przez Sławociesze. Widok na jezioro Świdwie
© rtutKoza gotowa do powrotnej drogi
© rtut
Z Bartoszewa do Pilichowo i potem jak juz się rozgrzałem znowu troche pobawiłem się w lesie i wróciłem do domu. Wypad mimo paru komplikacji wpełni udany. Trzeba teraz tylko zintensyfikować jazdy i seozn 2012 uważam za naprawdę otwarty.
Na sam koniec mała inskepcja w pobliżu mojego osiedla. Jak skończa budować to co zaczęli może wkońcu usprawni się wyjazd z niego. Widok na centrum Szczecina z przebudowywanej ulicy Warcisława
© rtut
Komentarze
btw. wycieczka bardzo fajna, dawno na tej wieży nie byłem :)